|
Teoretycznie powinno być tak, że ulica biegnąca między gminami jest remontowa-na ze środków ustalonych wspólnie i solidarnie. Tymczasem ulica Listopadowa ja-koś nie może się doczekać wspólnych ustaleń - a mieszkańcy chcą tylko wiedzieć, kiedy doczekają się utwardzenia.
- Kiedy doczekamy się remontu? Błoto i dziury nie pozwalają nam normalnie egzystować, a do drogi nikt nie chce się przyznać - skarży się "Echu" mieszkanka ulicy.
- Ulica Listopadowa leży na granicy Jabłonny i Legionowa, ewentualne utwar-dzenie tej drogi musi być realizowane wspólnie przez obie gminy. Urząd miasta Le-gionowo zwrócił się do jabłonowskiego urzędu w sprawie współfinansowania tej inwestycji, dalsze losy utwardzenia Listopadowej zależą więc od odpowiedzi Jabłon-ny - twierdzi Tamara Mytkowska z legionowskiego ratusza. - Po otrzymaniu pisem-nego potwierdzenia i podpisaniu porozumienia, wystąpimy z wnioskiem o wprowa-dzenie do budżetu na 2010 rok przebudowy ul. Listopadowej - dodaje urzędniczka.
- W przyjętym budżecie Jabłonny na 2010 r. przewidzieliśmy 35 tys. zł na pro-jekt przebudowy ul. Listopadowej - informuje Michał Smoliński z urzędu w Jabłon-nie. - W dalszej kolejności planowane jest wykonanie kanalizacji i podłączenie do wodociągu. W tym momencie nie jestem jednak w stanie podać dokładnych dat związanych z inwestycją.
Przedstawiciel władz Jabłonny potwierdził tym samym, że na utwardzenie Listo-padowej w tym roku nie ma co liczyć.
Legionowo czeka na Jabłonnę, Jabłonna to ignoruje - a mieszkańcy kolejny rok będą gubić buty w błocie. Błędne koło...
(wt), bk
|