redakcja
Echo... Moto... Zdrowie... Puls... Z cyklu... katalogi czytelnicy polecamy            



zapraszamy na
forum Bemowa
Echo Bemowa
nr 1 (61)
22 stycznia 2010

 Droga niczyja?
 Bemowo na rockowo
 Dzwonisz, masz?
 Grota z krwi powstańczej na Boernerowie
 Majstrują przy antenach
 Na Ebro bez zmian
 Radiowa czeka na swoją kolej
 W oczekiwaniu na Nowolazurową
 WOŚP bez koncertu
 W wakacje plac zabaw
 Wbrew protestom łącznik powstanie
 Zagłada zbiornika Jeziorzec?
 Dokąd z dzieckiem
 




Droga niczyja?
[komunikacja]wyślij znajomym
 
Mieszkańcy ul. Narwik domagają się od władz dzielnicy Bemowo naprawy nawierzchni jezdni zniszczonej podczas prac budowlanych na odcinku od zbiornika wodnego Jeziorzec do końca bloku przy ul. Pełczyńskiego 32.
 
- Prosimy o przywrócenie stanu poprzedniego, to znaczy usunięcie płyt zbrojenio-wych, wyrównanie nawierzchni i położenie asfaltu - mówią "Echu". Okazuje się nie-stety, że sprawa nie była prosta. Trudno było bowiem ustalić, do kogo należy znisz-czony fragment drogi. Wszystko zaczęło się wraz ze zmianą charakteru ul. Narwik, kiedy podczas prowadzonych prac budowlanych przy Pełczyńskiego 32 przekształ-cono ją w ulicę wewnętrzną. Droga automatycznie straciła gospodarza. Od utrzy-mywania jej w należytym porządku umywały ręce zarówno władze dzielnicy, jak i prywatni deweloperzy.

Okoliczni mieszkańcy narzekają, że ustawione tam znaki drogowe są bezkarnie ignorowane przez kierowców, a służby miejskie i policja odmawiają interwencji po-wołując się na fakt, iż jest to ulica wewnętrzna. - Na tym odcinku ul. Narwik powstał nawet dziki parking. Ulica nie jest odśnieżona, a kobiety z wózkami z trudem prze-chodzą na drugą stronę jezdni - mówi "Echu" pan Wojciech. - Zależy nam na przy-wróceniu tej drodze charakteru drogi publicznej, co umożliwi prawidłowe wyznacze-nie miejsc parkowania samochodów - dodaje. Obecnie, jak twierdzą mieszkańcy, dojazd do okolicznych posesji jest blokowany. Na taki stan rzeczy narzeka szcze-gólnie właściciel tamtejszego warsztatu samochodowego (Narwik 8b), którego klienci wielokrotnie zmuszeni byli do długotrwałego oczekiwania na możliwość wjaz-du lub wyjazdu z warsztatu.

Czy dzielnica pomoże mieszkańcom? - Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że ten odcinek drogi faktycznie należy do nas - mówi Krzysztof Zygrzak, rzecznik dzielnicy.

- Jednak do tej pory nic tam nie robiliśmy, gdyż początkowo firma, która budo-wała tam osiedle, zapewniła nas, że zbuduje także drogę. Potem jednak wycofała się z tego. Zgadzam się, że trzeba szybko poprawić stan nawierzchni tego frag-mentu ulicy. Obecnie nie mamy pieniędzy na jej gruntowną przebudowę. Pokryje-my tę nawierzchnię asfaltem, co jesteśmy w stanie zrobić bardzo szybko, gdyż nie wymaga to od nas przygotowywania dodatkowych projektów. Zrealizujemy to, gdy stopnieją śniegi - zapewnił Krzysztof Zygrzak.

Anna Przerwa



22 stycznia 2010



Copyright © by
Wydawnictwo Prasy Bezpłatnej OSTOJA sp. z o.o.
1998-2010