|
Przy wołomińskim "ekonomiku" otwarto nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią. Jest wyposażone także w minitrybuny i piłkochwyty. Posłuży ono uczniom i wszystkim mieszkańcom - będzie ogólnodostępne. Wcześniej jednak trzeba uzgodnić termin korzystania z niego z zarządzającym tym terenem "ekonomikiem". Ma to zapobiec dewastacji obiektu. Szkoda, że wciąż potrzebne są u nas takie ograniczenia.
Boisko kosztowało 570 tys. zł. Nieco ponad połowę kosztów budowy pokryły Ministerstwo Sportu i PZU Życie w ramach ogólnopolskiego programu "Blisko boisko". Umożliwia on budowę boisk o wymiarach minimum 30 na 60 metrów, pokrytych sztuczną trawą i przede wszystkim dostępnych dla dzieci i młodzieży. W całym kraju dofinansowano w 2007 roku budowę 100 takich boisk. Reszta sumy pochodziła z funduszy starostwa powiatowego.
Z regulaminu boiska:
Prawo do korzystania z boiska piłkarskiego mają uczniowie szkoły pod opieką nauczycieli, kluby sportowe, organizacje społeczne, zakłady pra-cy pod opieką trenera lub osoby odpowiedzialnej oraz inne osoby po wcześniej-szym uzgodnieniu terminów i warunków z zarządzającym. Dzieci i młodzież do lat 18-tu mogą przebywać na terenie boiska tylko pod opieką osób dorosłych.
- Czy jest sens takich ograniczeń? Po co budujemy boisko za ciężkie pieniądze, skoro nie wpuścimy na nie 17-latków bez osoby dorosłej? - pyta zirytowany tata, mieszkaniec Wołomina. A może wystarczyłby monitoring?
Mz
|