redakcja
Echo... Moto... Zdrowie... Puls... Z cyklu... katalogi czytelnicy polecamy            



zapraszamy na
forum podwarszawskie
Echo Podwarszawskie
nr 4 (109)
7 marca 2008

 Marki przelotówką?
 Dni Wołomina - zobacz koniecznie
 Kontrowersyjna podwyżka
 Nocne w kwietniu
 Migawki fotograficzne
 Wołomin akademicki
 Zapisy do przedszkoli w 2008 roku
 Polityczne zainteresowanie Bitwą Warszawską
 Komendat pyta, czemu psy szczekają
 Chciałbym, by to była modlitwa
 




Chciałbym, by to była modlitwa
[kultura]wyślij znajomym
 
Wierszowana "Droga Krzyżowa" Piotra Karczewskiego szybko obiegła Wołomin. Trzy spotkania autorskie i inscenizacja w kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej to dotychczasowe pokłosie tego wydawnictwa. Z autorem spotkaliśmy się w wołomińskiej Herbaciarni.
 
Znów stoję i słyszę jak
     gwóźdź Cię przeszywa,
Mój grzech Ciebie rani...
     gdzież wiara ma żywa.
I na co ja czekam
     wewnętrznie rozdarty,
Ty mówisz mi jeszcze:
     "Jesteś tego warty"!

Jak zaczęła się Twoja przygoda z poezją?

- Zacząłem pisać w 1995 roku, w czasie studiów. Były to wiersze dotyczące różnych dziedzin życia. Wówczas zostałem dostrzeżony przez Macieja Łosia i Ceza-rego Waszczyńskiego - pomysłodawców WSN 1997, czyli Wołomińskiej Sceny Nie-zależnej, ruchu aktywującego młodych twórców.

Z tego okresu pochodzi materiał na dwa tomiki poezji: "Nieuchwytna" i "Miodna kraina", które zostały wydane metodą kserograficzną i kolportowane były głównie wśród znajomych.

Skąd czerpiesz pomysły na wiersze?

- Przychodzą same. W czasie studiów zdarzało się, że ktoś ze znajomych "rzu-cił" temat, a ja tworzyłem. Czasem pisałem utwory na zamówienie, dla przyjaciół, szczególnie w okresie Walentynek [śmiech].

Piszę również teksty do piosenek pielgrzymkowych i nie tylko. W zeszłym roku, kolejny już raz, podczas pielgrzymki do Częstochowy do mojego tekstu napisano muzykę.

"Droga Krzyżowa" to pierwszy tomik wydany w sposób profesjonalny. Jakie znaczenia ma dla Ciebie to wydanie? Było trudno?

- Wydanie "Drogi Krzyżowej" to, tak myślę, przełomowy moment, poważne przedsięwzięcie, a może też początek drogi do wydania kolejnych utworów. Wier-sze - rozważania i modlitwy do "Drogi Krzyżowej" powstały w maju i czerwcu zesz-łego roku.

Nie zastanawiałem się długo, to musiało być natchnienie "z góry". Bardzo zale-żało mi na publikacji tego tomiku. Apostolicum było pierwszym wydawnictwem, do którego się zwróciłem. Spodobało się. Grafiki do książki przygotowała Katarzyna Mazurek, koleżanka, która hobbystycznie zajmuje się fotografią i osiąga w tej dzie-dzinie sukcesy, jest laureatką kilku konkursów.

Szata graficzna pomyślana jest tak, że na poszczególnych stronach znajdują się krzyże i postać człowieka, który z każdą stacją się do nich przybliża.

Dobrze, że tomik został wydany w czasie Wielkiego Postu, to sprzyja jego popularyzacji.

- Tak, to szczególny czas na prezentację tej książki. Inscenizacja, która odbyła się w lutym w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Wołominie była dla mnie wielkim przeżyciem. Po raz pierwszy "Drogę Krzyżową" usłyszałem w interpretacji kogoś innego. Wyreżyserowała ją Alina Piątkowska, utwory czytali przyjaciele zwią-zani z wołomińskim Teatrem Wprost.

Jakie są Twoje marzenia związane z tomikiem?

- Liczę, że jak najwięcej osób przeczyta moje rozważania... i pochyli się nad własnym życiem. Mam nadzieję, że "Droga Krzyżowa" będzie jeszcze wykorzysty-wana podczas nabożeństw piątkowych w kościołach, czy też podczas pielgrzymek.

Czym zajmuje się poeta na co dzień?

- Rodziną, pracą. Zawodowo zajmuję się, zgodnie ze swoim wykształceniem, ochroną środowiska i BHP.

Poezja jest pasją czy sposobem na życie?

- Pasją, hobby. W moim życiu jest czas na pisanie i czas na inne, codzienne za-jęcia.

Nazywają Cię propagatorem dbania o dobre imię Wołomina.

- Może to za dużo powiedziane, ale prawdą jest, że Wołomin wciąż przedsta-wiany jest w mediach, tylko i wyłącznie w negatywnym świetle. Trzeba to zmienić. Przecież jest to miasto wyjątkowe. Ma swoją historię i ludzi, którzy widzą właśnie tutaj swoją przyszłość. Dlatego wszelkie inicjatywy młodych twórców, Miejskiego Domu Kultury, wystawy i spotkania w Herbaciarni, czy Pubie Taaka Ryba, świadczą o tym, iż to miasto naprawdę żyje.

Rozmawiała Milena Zawiślińska

Zachęcamy także do odwiedzenia nowo powstałej strony internetowej Piotra Kar-czewskiego www.piotrkarczewski.wordpress.com. Sam tomik można kupić w księ-garniach internetowych oraz w księgarni religijnej na ulicy Kościelnej.


Piotr Karczewski, ur. w 1976 roku w Wołominie.
Absolwent Wydziału Inżynierii i Kształtowania Środowiska na SGGW.
Mąż Moniki. Pisze od 1995 roku.



7 marca 2008



Copyright © by
Wydawnictwo Prasy Bezpłatnej OSTOJA sp. z o.o.
1998-2010