redakcja
Echo... Moto... Zdrowie... Puls... Z cyklu... katalogi czytelnicy polecamy            



zapraszamy na
forum podwarszawskie
Echo Podwarszawskie
nr 15 (141)
25 września 2009

 Rusza remont Toruńskiej
 Kolejne puste deklaracje kolei?
 Żołnierska (niemal) została
 Obwodnica to konieczność
 Zapomnijmy o Łodygowej
 Ciągle naiwni
 Obroń się sama!
 Walka o dotacje
 Dzika mniej dzika
 Quadami przez Zielonkę
 Idzie nowe...
 190 mogło być w Markach
 Uniwersytet dla dzieci
 




Obwodnica to konieczność
[komunikacja]wyślij znajomym
 
- Nie wyobrażam sobie, żeby obwodnicy nie było - mówił podczas sesji rady miasta w Markach dyrektor oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Wojciech Dąbrowski. Wszystko wskazuje na to, że cukierkowy protest mieszkańców Marek przynosi rezultaty.
 
Na sesji rady dyrektor Dąbrowski powiedział wprost - bez obwodnicy Marek inne in-westycje drogowe w najbliższej okolicy nie mają sensu. - Nie widzę możliwości, aby budować wschodnią obwodnicę Warszawy czy remontować Toruńską, jeśli razem z nimi nie będzie budowy obwodnicy - mówił radnym. - Jeśli inwestycje skończą się na węźle Drewnica, założenia przepustowości zbiegających się tam tras znikną.

Wojciech Dąbrowski odniósł się też do informacji, że obwodnica miasta nie zo-stała wpisana do programu budowy dróg krajowych w 2007 roku, a potem na listę Infrastruktura i Środowisko, przez co nie ma jej finansowania. - Nie było w tym winy GDDKiA. Decyzje zapadły w Ministerstwie Finansów, gdzie stwierdzono, że wstrzymuje się wszystkie nierozpoczęte inwestycje do czasu zbilansowania środ-ków przez GDDKiA. Na przełomie września i października będzie wiadomo, czy środki na obwodnicę będą.

Zapytany przez radnych o to, co jeszcze Marki mogą zrobić, aby przybliżyć powstanie obwodnicy miasta, odpowiedział: - Wiem, że protest Marek z 30 sierpnia (czyli rozdawanie cukierków zamiast blokowania drogi - przyp. red.) był odebrany wszędzie, także w urzędach, bardzo pozytywnie. To, co jeszcze może zrobić miasto, to dalszy lobbing na rzecz obwodnicy. Podkreślam jeszcze raz - obwodnica jest niezbędna i jej ukończenie musi nastąpić jednocześnie z oddaniem do użytku zmodernizowanej Toruńskiej i WOW.

Dyrektor Dąbrowski stwierdza więc, że jego instytucja nie ponosi odpowie-dzialności za zamęt przy obwodnicy. Jednocześnie sam widzi, że jak najszybsza bu-dowa obwodnicy jest priorytetem nie tylko dla mieszkańców, ale także samych wy-konawców. Marki z kolei nie zasypiają gruszek w popiele i wciąż szukają poparcia dla przyspieszenia prac i wpisania realizacji budowy drogi jeszcze w tym roku na rządową listę inwestycji strategicznych. Rada miasta przyjęła uchwałę, w której do-maga się wpisania połączenia węzła Drewnica z Radzyminem do programu budowy dróg krajowych. Treść żądania ma trafić do parlamentarzystów wybranych z okrę-gu podwarszawskiego. Burmistrz Janusz Werczyński już spotkał się z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim, który startował właśnie z list podwarszawskich. Marszałek obiecał interweniować w Ministerstwie Infrastruktury. Dodatkowo radni chcą dotrzeć do urzędników odpowiedzialnych za budowę dróg oraz organów de-cyzyjnych: wojewody, dyrekcji ochrony środowiska. Miasto szuka także wsparcia u sąsiadów i w powiecie - obwodnica Marek przyda się wszystkim gminom, choć Mar-ki skorzystają na niej bezpośrednio.

W październiku przyszłość drogi omijającej miasto będzie już jasna. Kiedy za-padną decyzje, poinformujemy o nich. Według optymistycznych założeń, jeśli prace przy obwodnicy rozpoczną się w przyszłym roku, w ciągu dwóch lat Marki odetchną z ulgą, a kierowcy przestaną psioczyć na zakorkowaną Piłsudskiego.

(wt)



25 września 2009



Copyright © by
Wydawnictwo Prasy Bezpłatnej OSTOJA sp. z o.o.
1998-2010