|
Póki co chmury nad obwodnicą nadal wiszą. - Sytuacja się nie zmieniła. Inwestycji nie ma w Programie Infrastruktura i Środowisko na lata 2008-2012. Czekamy na decyzję Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w związku z pozwoleniem na prowadzenie dalszych prac projektowych - mówi Małgorzata Tarnowska, rzecz-niczka GDDKiA.
To oznacza, że wciąż nie wiadomo, kiedy ruszy budowa najważniejszej z punk-tu widzenia mieszkańców inwestycji w okolicach Marek.
- Byliśmy już u posła Stanisława Żmijana (PO), szefa sejmowej komisji infra-struktury, posła Andrzeja Adamczyka (PiS), jego zastępcy, oraz Wojciecha Dą-browskiego, dyrektora warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajo-wych i Autostrad. Wybieramy się m.in. do Cezarego Grabarczyka, ministra infra-struktury, oraz Jacka Kozłowskiego, wojewody mazowieckiego. Wszystkich przeko-nujemy, że nie można zlekceważyć tak wielkiego poparcia społecznego (prawie 11 tys. podpisów) dla kluczowej - z punktu widzenia mieszkańców Marek oraz wszyst-kich przejeżdżających dzisiaj przez nasze miasto kierowców - inwestycji komunika-cyjnej. Mamy nadzieję, że już niedługo sprawa obwodnicy stanie się przedmiotem debaty sejmowej komisji infrastruktury. Będziemy w tej sprawie lobbować aż do skutku - zapowiadają członkowie Marek 2020.
- Sam dyrektor Dąbrowski przyznaje, że obwodnica jest niezbędna - mówi Ta-deusz Markiewicz, jeden z organizatorów akcji rozdawania kierowcom słodyczy w ostatni weekend wakacji, która dała wyraźnie do zrozumienia decydentom, jak bar-dzo droga obok miasta wpłynie na ruch drogowy nie tylko w Markach, ale też w stolicy. - Po zakończeniu prac nad wschodnią obwodnicą Warszawy i dostosowaniu Trasy Toruńskiej do parametrów drogi ekspresowej kierowcy utkną na wąskim gar-dle, jakim będą Marki bez obwodnicy. Dyrektor GDDKiA póki co utrzymuje, że realnym terminem oddania obwodnicy do użytku jest rok 2014, czyli czas ukończe-nia modernizacji mostu Grota. To obecny termin, jednak w momencie, kiedy prace nad obwodnicą zostaną przyspieszone nie wyklucza się też lat wcześniejszych.
Społecznicy mają silne argumenty za obwodnicą: 11 tysięcy podpisów miesz-kańców Marek i okolic oraz kierowców, którzy teraz stoją w korkach przejeżdżając aleją Piłsudskiego. Co niebagatelne - sposób, w jaki domagali się obwodnicy miasta budził u wszystkich tylko pozytywne reakcje. Marki 2020 nie poprzestają na tym - grupa zorganizowała akcję rozdawania odblasków dla uczniów mareckich szkół, zapowiadają też dalsze akcje społeczne. - Nie poddamy się. Obwodnica jest nam potrzebna i doprowadzimy do jej jak najszybszego powstania - mówi Tadeusz Mar-kiewicz.
(wt), bk
|