redakcja
Echo... Moto... Zdrowie... Puls... Z cyklu... katalogi czytelnicy polecamy            



zapraszamy na
forum podwarszawskie
Echo Podwarszawskie
nr 1 (148)
22 stycznia 2010

 Tunel toczy się powoli
 A jednak Polonia!
 Co będzie z budynkiem starej przychodni?
 Czy wiesz, że...
 Kronika policyjna
 Najbrudniejsza rzeka w powiecie
 Nowa linia do M1
 Strażacka dla samochodów, dla pieszych nie
 Dokąd z dzieckiem
 




Najbrudniejsza rzeka w powiecie
[środowisko]wyślij znajomym
 
Ten niechlubny tytuł przypada od lat rzece Długiej, znanej też jako kanał Marecki oraz jej dopływom. Zanieczyszczenia szczególnie dają się odczuć - dosłownie - mieszkańcom Zielonki, przez którą płynie kanał Magenta.
 
Mieszkańcy narzekają na zapachy, jakie unoszą się nad kanałem - to od nich rzeczka zyskała swoją nieoficjalną nazwę "Smródka". Do niej trafiają nieczystości z Rembertowa - rzeka ma swoje źródła pod Mińskiem Mazowieckim i wpada do kana-łu Żerańskiego, po drodze wzbogacając swój skład chemiczny o wątpliwej jakości i czystości dodatki.

- Problem z rowem Magenta trwa już od wielu lat. Zielonkowska sekcja ochro-ny środowiska na bieżąco monitoruje czystość wody w kanale. Na terenie Zielonki obecnie kanałem zajmuje się Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacjii sp. z o. o. Niestety, zdarza się że czystość wody budzi duże zastrzeżenia - przyznaje eufemis-tycznie Piotr Wyszyński z urzędu miasta. - Pracownicy ochrony środowiska wielo-krotnie zawiadamiali służby odpowiedzialne za czystość wody w kanale o zanie-czyszczeniu jej przez oczyszczalnię ścieków w Rembertowie oraz Akademię Obrony Narodowej w Rembertowie. Także dzięki staraniom Zielonki władze uczelni i Rem-bertowa zostały zmuszone do podjęcia działań ekologicznych. W stosunku do lat poprzednich zauważalna jest poprawa, ale niestety zdarzają się incydenty związane z zanieczyszczeniem kanału i wtedy nasze służby natychmiast podejmują stosowne działania.

Sęk w tym, że naprawdę skuteczne działania można podjąć łapiąc brudasa na gorącym uczynku. A to już poważne wyzwanie. - W obecnej chwili są to sporadycz-ne sytuacje wynikające np. z awarii oczyszczalni lub niestety z działań trucicieli, którzy nocą zrzucają ścieki, a wykrycie ich nie jest proste. Sprawę na pewno po-prawiłoby przykrycie rowu, ale jest to inwestycja bardzo kosztowna. Podkreślam, że ten problem w chwili obecnej jest sporadyczny w stosunku do tego, co było jeszcze kilka lat temu - mówi Piotr Wyszyński.

(wt), bk



22 stycznia 2010



Copyright © by
Wydawnictwo Prasy Bezpłatnej OSTOJA sp. z o.o.
1998-2010