Mieszkańcy Ząbek wyliczają długą listę zarzu-tów: - Autobusy kursowały dziś niepunktualnie, opóźnienia dochodziły nawet do 30 minut (mię-dzy godz. 8 a 9 miały wyjechać trzy wozy, a wyjechał jeden!), co przy 10-stopniowym mro-zie było wyjątkowo uciążliwe. Nie mówiąc już, że na przystankach wszyscy narzekali, że są spóźnieni do pracy - twierdzi jedna z pasażerek.
Inny mieszkaniec Ząbek pisze do burmistrza: - Ludzie spóźnią się do pracy, bo firma PKS Grodzisk wypuszcza znowu za małą liczbę autobusów na trasę. Autobus przyjeżdża o 8:20. Odjeżdża z przystanku 8:25. Znowu prawie 30-minutowe spóź-nienie. Kierowca ewidentnie kłamie, że to przez korki. Są ferie i ruch jest dużo mniejszy. Ludzie pracują i nie mogą sobie pozwalać na spóźnienia dzień w dzień. Dodam też, że autobus firmy PKS Grodzisk (barwy czerwonożółte), którym jecha-liśmy dzisiaj na trasie nie do końca był sprawny technicznie, nie mówiąc już o bra-ku ogrzewania. Jeśli firma PKS Grodzisk chciała zaoszczędzić na tej trasie kosztem ludzi i wygrać przetarg mamieniem, że będzie taniej obsługiwać ta trasę, to im się udało.
Z usterek, jakie zauważyli pasażerowie, najczęściej pojawia się pęknięta przednia szyba (feler dyskwalifikujący każdy pojazd przy przeglądzie technicznym) i uszkodzone zawieszenie autobusu. Zastrzeżenia mają też do kierowców: nie zatrzymywali się na żądania pasażerów na przystankach, bądź zatrzymywali się na wszystkich, nie potrafią obsługiwać kasy fiskalnej i mają problemy z wydawaniem reszty.
Pasażerowie chcą wiedzieć, czy podczas procedury przetargowej urząd miasta weryfikował możliwości techniczne przewoźnika.
- Niezwykle trudno jest przeprowadzić przetarg zgodny z prawem zamówień publicznych, tak by wyłonić rzetelnego wykonawcę. Przepisy mówią, że ocenie (kto jest lepszy a kto gorszy) musi podlegać łatwo mierzalny czynnik np. cena. Rzetel-ność jest w praktyce niemierzalna - mówi burmistrz Ząbek Robert Perkowski. - Dlatego w kryteriach przystąpienia do przetargu dodatkowo wymagaliśmy wykazu posiadanego sprzętu, zatrudnionych i doświadczonych kierowców oraz doświadcze-nia. Właśnie te wymagania były w zeszłym roku podważane. Jeżeli w tym tygodniu nie nastąpi poprawa, będziemy zmuszeni przeprowadzić przetarg jeszcze raz i zer-wać obecnie obowiązującą umowę.
Burmistrz zapewnia, że do PKS Grodzisk Mazowiecki zostało wystosowane żą-danie ustosunkowania się do zarzutów i usunięcia usterek, pod rygorem zerwania umowy. Radosław Marek, zastępca dyrektora PKS w Grodzisku, ripostuje, że... to przejściowe problemy: - Na obu krańcach trasy stoją nasza posterunki instruktorów i notują czasy odjazdu. Nie jestem w stanie w tej chwili odnieść się do informacji na temat punktualności (bo nie mam wszystkich danych), ale opinie są tylko opiniami i nie opierają się na faktach. Faktem jest jednakże, że obecny rozkład jest wadliwy i aby wszystko wróciło do normy (pomimo wprowadzenia dodatkowego autobusu) musi być zmieniony rozkład. Stan techniczny autobusów, które jeżdżą w obecnej chwili na linii X jest dobry.
- Co do długości przejazdu trasy przez kierowców to czterech kierowców prze-jęliśmy z firmy Tandem, a pozostali potrzebują kilka dni na dostosowanie się - kon-tynuuje dyrektor Radosław Marek. - Prosiłbym, abyśmy z urzędem jak najszybciej uzgodnili zmianę rozkładu, aby opóźnienia mogły zostać zniwelowane.
Miejmy nadzieję, że kłopoty z punktualnością rzeczywiście okażą się tymcza-sowe, a korekty będą z korzyścią dla pasażerów, a nie przewoźnika. Bo korki kor-kami, ale nie można nimi usprawiedliwiać wszystkich zaniedbań kierowców. Urząd miasta skierował wniosek do policji o skontrolowanie pojazdów przewońnika obsłu-gującego linię X.
- Procedura została rozpoczęta, kontrola zajmie około miesiąca. Policjanci sprawdzą stan techniczny pojazdów, dokumenty, trzeźwożć kierowców oraz ich uprawnienia - mówi Wioletta Zychnowska z komendy w Wołominie.
(wt), bk
|