redakcja
Echo... Moto... Zdrowie... Puls... Z cyklu... katalogi czytelnicy polecamy            


Ta strona
czeka na Państwa!

Zapraszamy naszych Czytelnikow, aby dzielili się z nami swoimi poglądami, przemyśleniami, uwagami
i komentarzami:
 
 osobiście lub listownie
03-101 Warszawa
ul. Pomorska 19
 
 telefonicznie
(0-prefiks-22) 614-57-87
 
 e-mail
echo@gazetaecho.pl



Listy do redakcji

Nie do przyjęcia

Temat parkowania na Targówku jest rzeczywiście "żywotny", ale jego prezentacja, a raczej opinia wiceburmistrza Janusza Janika, budzi nie tylko niepokój, ale i momentami zgrozę.

Słuszną jest teza, że nie należy się nikomu darmowy, stały parking, ale stano-wisko wiceburmistrza w tej sprawie jest absolutnie nie do przyjęcia. Zarząd dziel-nicy jest od rozwiązywania problemów mieszkańców, a nie od nakazywania, jak mają oni żyć. Targówek (jako całość) jest dzielnicą przeludnioną, jego kłopoty sku-piają się głównie na podstawowej infrastrukturze tj. komunikacji i drogach. Parkingi są jednym z elementów tej układanki. W dającej się przewidzieć przyszłości liczba samochodów nie będzie maleć. Od dłuższego czasu zatem widać, że problem par-kingów jest bardzo pilny. Zamiast budować domy mieszkalne, gdzie się da (np. Wincentego, Rembielińska, Pratulińska, Malborska), trzeba było budować parkingi podziemne. Współczesna technologia organizacji takich przedsięwzięć tj. z udziałem deweloperów jest nie do przyjęcia. Powinno być to organizowane na zasadach non profit. Tak jak były budowane osiedla. I tu jest miejsce na działanie, a raczej współdziałanie zarządu dzielnicy i spółdzielni mieszkaniowych. Dzielnica daje teren, a resztę organizuje dla swoich członków spółdzielnia mieszkaniowa. Generalnie te-reny Bródna i Targówka są albo w dyspozycji dzielnicy, albo spółdzielni. Tereny wolne są we władaniu dzielnicy. Nie widzę żadnego powodu, żeby mieszkańcy ku-powali je od dzielnicy po raz drugi. Zostały one wykupione od właścicieli i za to podatnicy już dawno zapłacili. Myślę, że takie myślenie i działanie spotka się z ogólną aprobatą. Zresztą tylko takie działanie daje szansę na sukces. Jest to lepsze aniżeli budowanie dwóch parkingów płatnych.

Pomysły, aby likwidować resztki zieleni pod budowę parkingów, zwężając przy tym ulice, są w założeniu chore i nigdy nie będzie na to zgody. Problemem jest obecne parkowanie pod domami. Co zrobiła dzielnica, żeby to wyeliminować? Gdzie są wystąpienia do policji, ZDM, aby odpowiednio oznakować podwórka, tereny między blokami, żeby zarówno straż miejska, jak i policja mogła skutecznie egzekwować prawo? Czy sprawa stanie się ważna, dopiero kiedy pogotowie czy straż nie dojedzie na czas i ktoś umrze? Apeluję do rady dzielnicy - rozliczcie z takich działań zarząd i podejmijcie stosowne działania bez względu na poglądy polityczne, które was obecnie dzielą. Jeśli tego nie zrobicie, my mieszkańcy będzie-my o tym pamiętać przy kolejnych wyborach.

Pozdrawiam redakcję
Kazimierz
(nazwisko do wiadomości redakcji)

Czytaj Nie będziemy ludziom budować i list Masz auto? Płać!


30 marca 2009


Copyright © by
Wydawnictwo Prasy Bezpłatnej OSTOJA sp. z o.o.
1998-2010