Tylko zwiać na Tarchomin W wielu polskich "kryminałach" z późnych lat 80. pojawiają się wątki egzystencjalne. Często są ważniejsze niż opis przestępstwa czy motywy działania bohaterów.
|
| Trabant kapitana Dlaczego padł trupem Kaczmarek? Co ukrywa Anna Seciak? Wreszcie, kogo wyłowiono z Wisły na wysokości Lasu Młocińskiego?
|
| |
Poleciała na fiata 125p W serii "Ewa wzywa 07" ukazało się w ciągu 30 lat 146 mrożących krew w żyłach opowieści. Nie raz i nie dwa można natrafić w nich na intrygę rozgrywającą się częściowo na Bródnie.
|
| Miastowe zdechlaki Jeden z mistrzów polskiej powieści kryminalnej doby PRL-u bardzo chętnie zapuszczał się na Pragę Północ, ale w utworze "Krzyżówka z Przekroju" nie zapomniał o Bielanach.
|
| |
Tajemnica TAR-4 Śledząc twórczość Anny Kłodziń-skiej dochodzimy do wniosku, że autorka powoli acz nieubłaganie uciekała od zbrodni o charakterze prywatnym i przechodziła do pionu szpiegowskiego.
|
| Przesłuchiwany z Zacisza Powiastka kryminalna "Celny strzał" Władysława Krupińskiego, powstała jako 58 zeszyt słynnej serii "Ewa wzywa 07". Akcja rozgrywa się w Warszawie, a jeden z tropów wiedzie na Zacisze.
|
| |
Topolowa jest wszędzie Topolowa to bardzo intrygująca ulica. Nie dość, że krzyżuje się sama ze sobą, to jeszcze nie wszyscy widzieliby ją tam, gdzie jest, czyli na Białołęce.
|
| Na bigosik i setę Akcja w kryminałach z czasów PRL koncentruje się zazwyczaj w Warszawie. Nie inaczej dzieje się w "Uśmiechniętej pannie Lizie" spółki autorskiej Jaworski-Salecki. Ważny trop wiedzie jednak do Zielonki.
|
| |
Gdzieś na Młocinach Słynna w PRL-u autorka kryminałów Helena Sekuła wyróżniała się z rzeszy podobnych sobie autorów własnym stylem, nie stroniącym od wymyślnych neologizmów oraz pewnym sznytem środowiskowym.
|
| Do Łomianek i z powrotem Łomianki trafiły do annałów literatury m.in. za sprawą "Fiata z placu Teatralnego" Danuty Frey (131 zeszyt serii "Ewa wzywa 07"). Oczywiste jest ścisłe odniesienie to tytułu.
|
| |
Pogoń za szóstką Bielany to bardzo wdzięczna dzielnica dla mrożącego krew w żyłach pościgu za tramwajem linii nr "6". Tak przynajmniej wynika z lektury utworu "Pan dyrektor jest zajęty" Alberta Wojta.
|
| Kobieta dołem i górą Sięgając po ostatnią chyba (1991) powieść Alberta Wojta "Zielone i złote" nie spodziewałem się żadnych rewelacji. Ot rutynowy kryminał.
|
| |
Dusza milicjanta Ważnym miejscem akcji książki Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego "Gość z Londynu" jest jedna z bielańskich ulic - Leopolda Staffa.
|
| Rosnąca wrażliwość czujników Akcja kryminałów Albetra Wojta, których ukazało się przed laty kilkanaście, rozgrywa się głównie w Warszawie. Żoliborz i Bielany to rejony szczególnie ulubione przez autora.
|
| |
Podpułkownik ma problem Istotna część powieści "Dzieje jednego pistoletu" rozgrywa się na Bielanach. To tu właśnie dochodzi do napadu na załogę furgonetki dostarczającej utarg ze sklepów na pocztę przy al. Zjednoczenia.
|
| Mknąc przez Wincentego Osią akcji powieści kryminalnej Andrzeja Kakieta "Posłaniec śmierci" są zakrojone na szeroką skalę poszukiwania osobnika, który wysyła różnym ludziom via poczta asa pik, a następnie morduje.
|
| |
Praskie zakamarki O tym, że polscy autorzy powieści kryminalnych okresu PRL ukochali sobie Pragę jako epizodyczne choćby miejsce akcji swoich dzieł, nikogo już przekonywać nie muszę.
|
| Powikłany życiorys inżyniera Autorzy rodzimej powieści kryminalnej, tłuczonej w masowych nakładach w okresie PRL-u, zapuszczali się nie tylko na prawy brzeg Wisły.
|
| |
Targówkowe pejzaże Powieść kryminalna Olgierda Budrewicza "Zatarte ślady" daje interesujący obraz prawobrzeżnej Warszawy końca lat 50. Większość akcji rozgrywa się na Targówku i Pradze Północ.
|
| Furmanki mknące Targową Kto jeszcze pamięta furmanki mknące ul. Targową oraz rozchlapujące się na tej ulicy błotne bajora? Ach, gdzie te czasy.
|
| |
Trop wiedzie na Radzymińską Twórcy wydawanych w czasie PRL-u polskich powieści kryminalnych z lubością umieszczali przynajmniej wycinek akcji swoich utworów na Pradze.
|
| Czar kocich łbów Autorzy słynnych w latach 70-tych kryminałów milicyjnych lubili zapuszczać się choćby na chwilę na Bródno. Zwykle tu właśnie rozgrywa się jakiś ważny fragment akcji.
|
| |
Uwieczniona Topolowa Ulica Topolowa nie dość, że składa się obecnie z dwóch nie łączących się ze sobą fragmentów, to jeszcze została uwieczniona w literaturze. Kryminalnej wprawdzie, ale zawsze.
|
| Kolanek, rakiety i praski urok Praga Północ i Targówek to rejony, do których z nieskrywanym sentymentem odnosili się autorzy powieści milicyjnych. Szczególnie chętnie zapuszczał się tu Jerzy Edigey.
|
| |
Mityczne miasto Jedna z pierwszych powojennych powieści kryminalnych w jakiś sposób odnosząca się, przynajmniej w sensie mentalnym, do swoich czasów, to "Następny odchodzi 22.25" Piotra Guzy.
|
| Targowa w oku cyklonu Z ulic prawobrzeżnej Warszawy najbardziej w polskich powieściach kryminalnych została zapewne utrwalona Targowa. Trudno jednak doszukać się jej dokładnego opisu.
|
| |
Facet z volkswagenem Anna Kłodzińska jest niekoronowaną królową polskiego kryminału milicyjnego. Akcja większości z niemal 30 utworów tej pisarki rozgrywa się w Warszawie.
|
| Błękit, czyli turecki Już w latach 80-tych autorzy rodzimej powieści kryminalnej zwracali uwagę na nienajlepszy stan nawierzchni stołecznych ulic. Szczególnie zaś tych położonych po prawej stronie Wisły.
|
| |
Kurs na Pelcowiznę Czy ktoś pamięta czasy, kiedy ulica Toruńska nie kojarzyła się z Bródnem, tylko z Pelcowizną?
|
| Zasadzka na Kondratowicza Czy ktoś pamięta, jak wyglądał rejon ul. Kondratowicza w roku 1977? Jeżeli nie, to polecam powieść kryminalną Urszuli Milc-Ziembińskiej "Śmierć wśród chryzantem".
|
| |
Ach, ten Targówek Targówek dzisiaj nie jest już tym samym Targówkiem, co kiedyś. Wystarczy zajrzeć do powieści kryminalnej Jerzego Edigeya "Sprawa dla jednego", wydanej w 1978 roku.
|
|